Miejscowości Teneryfy – gdzie najlepiej się zatrzymać?

Przed podróżą na Teneryfę pojawiają się dwa bardzo ważne pytania; gdzie najlepiej się zatrzymać i jaka będzie pogoda? Jak już wielokrotnie wspominaliśmy, Teneryfa mimo swoich niewielkich rozmiarów jest bardzo zróżnicowana, również klimatycznie. Nie można, więc jednoznacznie stwierdzić, gdzie jest najlepiej. Kogo nie zapytacie, powie Wam coś innego. W największym uproszczeniu dzieli się wyspę na północ i południe. Północ jest bardziej deszczowa, bogata w roślinność i mniej turystyczna. Południe jest suche, deszcz pada niezwykle rzadko, słońce praży prawie cały rok i w większości tutaj kumuluje się wszystko związane z branżą turystyczną. Warto również wspomnieć, że niekiedy bardzo atrakcyjna cenowo oferta, może dotyczyć słabej lokalizacji, która wiąże się z dojazdami. Jeśli po kilku godzinach czytania sprzecznych informacji o Teneryfie zaczyna Was boleć głowa, to radzimy zapoznać się z naszym krótkim przewodnikiem, który mamy nadzieję ułatwi Wam decyzję, dokąd się wybrać.

Południe wyspy

GRANADILLA DE ABONA

  • San Isidro – spotkanie z tubylcami

Jest to miejscowość położona dość blisko lotniska, prawie całkowicie zamieszkana przez tubylców. Tak naprawdę jedyną atrakcją może być tutaj niska cena wynajmu apartamentu. Najbliższa plaża znajduje się dość daleko, bo w el Medano, czyli jakieś 5km drogi. Połączenie autobusowe z głównymi miejscowościami również do najsprawniejszych nie należy, więc raczej bez samochodu ani rusz. Trzeba także dodać, że w tej miejscowości znaczna większość apartamentów nie posiada basenu, co także jest sporym minusem.

  • El Medano – królestwo kite surferów

Jeśli obudziłeś się na plaży pełnej rozjaśnionych słońcem blondynów, w hawajskich spodenkach i z deską surfingową pod pachą, to wysoko prawdopodobne, że jesteś w el Medano! To jedna z najbardziej wietrznych miejscowości Teneryfy, dlatego to doskonałe miejsce dla tych, co uprawiają albo chcą spróbować windsurfingu, lub kite surfingu. (Ci mniej odważni, licznie puszczają tu latawce 😉). Dużą zaletą jest również bliska odległość od lotniska, choć niektórym mogą przeszkadzać latające nad głową samoloty. W El Medano znajdziemy wiele przyjemnych i dość tanich knajpek ze wspaniałą lokalną kuchnią i owocami morza. Złocista plaża z widokiem na uroczą górę Montaña Roja dodaje niebywałego uroku tej miejscowości, dlatego jest chętnie odwiedzana zarówno przez turystów jak i tubylców z całej wyspy, szczególnie w weekendy.

  • Los Abrigos

Jest to niewielka miejscowość, bardzo cicha i spokojna, wręcz jakby pusta. Ciężko powiedzieć, czym jest to spowodowane. Być może cały urok zabiera sąsiadujące z los Abrigos – el Medano. Jedyną atrakcją w tej okolicy są naturalne baseny. Jeśli decydujecie się na pobyt tutaj, na pewno przyda Wam się samochód, bo chyba nie warto spędzić całego pobytu na odludziu. Jest to atrakcyjna cenowo miejscowość, bardzo, bardzo blisko lotniska.

SAN MIGUEL DE ABONA

  • Golf del Sur / Amarilla Golf – pola golfowe

Jeśli jesteś fanem golfa, to miejsce zdecydowanie jest dla Ciebie. Jeśli nie jesteś fanem golfa, to możesz się tu po prostu nudzić. Jest to bardzo ładna, ale wciąż spokojna część wyspy, raczej uboga w spektakularne atrakcje. Standardowo znadziesz tu przyjazne knajpki i bary, spotkasz tu wielu emerytowanych Europejczyków pomieszkujących tu przez jakąś część roku, pogrywających oczywiście w golfa. Zdecydowanie potrzebne jest tu auto, jeśli nie chcesz tracić czasu w autobusie.

ARONA

  • Costa del Silencio & Las Galletas – tłum. wybrzeże ciszy oraz ciasteczkowo 😉

Są to dwie sąsiadujące ze sobą miejscowości, raczej spokojne. Zamieszkują je zarówno rdzenni Kanaryjczycy, jak i wiele narodowości które osiedliły się na wyspie. Znajdziemy tu wiele uroczych restauracji i kawiarni, a nawet polski sklep. W obu miasteczkach znajdziemy przyjemne miejsca do spacerowania i odpoczynku, są również plaże, niestety tylko kamieniste. Kwatery są tutaj raczej atrakcyjne cenowo, ale położone daleko od autostrady, co wiąże się z dłuższym dojazdem do głównych miejscowości.

  • Palm Mar

Zdania na temat tej miejscowości są bardzo podzielone. Już samo położenie Palm Mar budzi spory. Znajduje się niedaleko lotniska, a od los Cristianos oddziela je tylko góra. Jednak żeby dostać się do Palm Mar trzeba się również przebić przez inną miejscowość, a w tej okolicy dość często powstają spore korki. Jeśli decydujecie się na pobyt tutaj, zdecydowanie doradzamy wynajem auta. Samo miasteczko jest bardzo ładne i spokojne, posiada długą plażę oraz kilka barów i restauracji. Zazwyczaj Palm Mar kusi atrakcyjnymi cenami apartamentów, są to raczej nowe mieszkania, z basenami w kompleksie. Pogoda typowo południowa, rozpieszcza wczasowiczów praktycznie cały rok.

Los Cristianos i Las Americas (i częściowo również Costa Adeje), to takie polskie trójmiasto. Dwie tętniące życiem miejscowości zlewają się ze sobą tworząc wielkie imperium atrakcji i rozrywki. Łączy je długa promenada, ogromna ilość restauracji, barów i dyskotek, duże natężenie turystów i piękna pogoda.

  • Los Cristianos

Miejscowość ta była odwiedzana przez turystów już w latach 60-tych, a dziś stanowi jedno z najważniejszych miast Teneryfy. W los Cristianos mieści się wiele ważnych urzędów i w dużej części jest zamieszkane przez tubylców. Turyści tłumnie tutaj przybywają ze względu na rozmaitość atrakcji, restauracji, barów, dyskotek (Najwięcej znajdziemy w budynku zwanym C.C. San Telmo, gdzie znajduje się również polski bar Sensual). Los Cristianos kusi również ładnymi, szerokimi plażami i bardzo dobrą pogodą. Znajduje się tu również port, który oferuje połączenia z innymi wyspami, oraz wiele sportów wodnych. Mieści się tutaj także stacja autobusowa łącząca południe praktycznie z każdym zakątkiem wyspy, więc jest to doskonałe miejsce, jeśli nie myślicie o wynajęciu samochodu. Kwatery w los Cristianos mają bardzo dużą rozpiętość cenową, ale zazwyczaj bez względu na cenę nie spodziewajcie się luksusu. Tutaj atutem jest dobra lokalizacja!

  • Playa de las Americas

Można powiedzieć, że jest to nieco nowocześniejsze przedłużenie Los Cristianos. Las Americas to doskonałe miejsce, jeśli nie lubicie nudy i lubicie mieć wszystko „pod ręką”. Samochód nie jest tu konieczny, połączenia autobusowe działają bardzo prężnie. Łowcy atrakcji muszą koniecznie odwiedzić „Safari” oraz „Veronicas”. Piękna, nowoczesna ulica, pełna sklepów, restauracji z muzyką na żywo, palm, uroczych iluminacji i fontann – to właśnie Avenida las Americas, potocznie zwana Safari (od nazwy jednego z centrów handlowych). Idealne miejsce na wieczorne spacery i kolacje. Veronicas nie jest już tak reprezentacyjne, ale po kilku drinkach chyba nikomu nie robi to już większej różnicy. W dzień to miejsce wygląda jak ciąg raczej brzydkich knajp, w nocy zamienia się w jedną wielką imprezę, którą udaje się opuścić przed świtem tylko nielicznym. Dla bardziej wymagających klubowiczów, perłą Veronicas jest klub Papagayo, wyróżniający się tutaj ekskluzywnym wyglądem. Las Americas posiada szerokie plaże, jedna z nich również jest uwielbiana przez surferów, a pogoda rozpieszcza przez praktycznie cały rok.

ADEJE

Adeje

Jest to główne miasteczko województwa o tej samej nazwie. Znajduje się powyżej autostrady, u stóp gór, w większości zamieszkane przez tubylców. Jeśli decydujecie się na pobyt tutaj, musicie się liczyć z dojazdami, aby dotrzeć chociażby na plażę. Samo miasteczko jest bardzo urokliwe, klimatyczne, z dala od turystycznego zgiełku. Jest tu wiele przyjemnych knajp i kawiarni, atrakcyjnych cenowo i przede wszystkim jakościowo. Popularnym celem turystów jest tutaj przepiękny wąwóz „Barranco del Infierno”- jeśli macie ochotę na spotkanie z naturą, polecamy wybrać się tu na wycieczkę.

Dumą województwa Adeje jest niewątpliwie wybrzeże, zwane Costa Adeje. Dzieli się ono na mniejsze części, które również bardzo różnią się od siebie. Ale to właśnie Costa Adeje kryje dwa wspaniałe parki wodne – Siam Park i Aqualand i najbardziej gorącą, latynoską dyskotekę na wyspie – Achaman.

  • San Eugenio Alto, Torviscas Alto

Są to dwie popularne części Costa Adeje znajdujące się po drugiej stronie autostrady, na wzgórzu. Znajduje się tu cała masa apartamentów na wynajem, większość z basenami w kompleksie. Plusem może być atrakcyjna cena kwatery, bliskie położenie względem plaż, centrum, sklepów i autobusów, minusem może być górka, którą trzeba pokonać wracając do apartamentu – co może mieć znaczenie jeśli np. podróżujecie z dziećmi. Panuje tu dość duże zagęszczenie zarówno tubylców jak i turystów, a pogoda rozpieszcza praktycznie cały rok. Costa Adeje posiada również swój port, dając Wam doskonałą okazję do spróbowania wielu atrakcji i sportów wodnych.

  • El Duque – powiew luksusu

El Duque należące do Costa Adeje to jedna z najdroższych części wyspy, pełna ekskluzywnych hoteli, wykwintnych restauracji i butików. Jest to bardzo zadbana dzielnica, zdecydowana większość osób, jakie tutaj spotkamy to turyści. El Duque posiada piękną, jasną plażę z palmami i długą promenadę. To doskonałe miejsce do przyjemnych spacerów, romantycznej kolacji oraz do robienia zdjęć, które wzbudzą wysoką zazdrość Twojego szwagra lub nielubianego sąsiada. Pogoda zazwyczaj piękna jak na całym południu, czasami pojawiają się chmury, ale równie szybko znikają. Bardzo dobra komunikacja autobusowa.

  • La Caleta – miasteczko rybackie

Urocza, niewielka, rybacka miejscowość. Cisza i spokój, bardzo blisko El Duque. Przyjemne miejsce do wypoczynku i spróbowania owoców morza. Ze względu na małą ilość atrakcji polecamy raczej dla osób nieszukających wielu wrażeń, lub jako bazę wypadową. La Caleta posiada czarną plażę, ale najbardziej uwielbianym miejscem do kąpieli jest zatoczka wśród skał, przy głównej części miasteczka. Nieco dalej, również ukryta wśród skał jest plaża hipisów, którą warto zobaczyć chociażby ze zwykłej ciekawości.

  • Callao Salvaje

Spokojna, urokliwa miejscowość, pełna ładnych domków i nowych apartamentów. Może być atrakcyjna cenowo, jeśli chodzi o wynajem lokum, ale zdecydowanie wymagane jest posiadanie auta, jeśli nie chcemy tracić czasu na podróże autobusami, które zaglądają tutaj nie za często. Nieco odległe położenie może być jednak dużym atutem, Callao Salvaje jest dobrą bazą wypadową zarówno do Los Gigantes, Abamy, czy też do Costa Adeje. W Callao Salvaje znajdziemy sporą plażę, która została wybudowana dopiero kilka lat temu. Nie należy ona do najbardziej spektakularnych, ale posiada wszystko, co mieć powinna. Przy wybrzeżu znajduje się kilka ciekawych knajpek i barów. Mieszkańcy Callao Salvaje pochodzą dosłownie z całej Europy, więc ciężko odróżnić, kto jest turystą, a kto tubylcem.

  • Playa Paraiso – tłum. rajska plaża

Doskonały przykład tego, że nazwa może nas wprowadzić w błąd. Wbrew temu, co można pomyśleć, plaża w tej miejscowości jest naprawdę mało spektakularna. Główną atrakcją Playa Paraiso stał się niedawno wybudowany Hard Rock Hotel. I niestety to chyba jednocześnie jedyna atrakcja tego miejsca. Jeśli jednak szukacie ciszy i spokoju, tutaj znajdziecie ją na pewno. Połączenia autobusowe nie należą do najczęstszych, więc również warto pomyśleć o wynajmie samochodu. Na pewno kuszące w tej miejscowości mogą być ceny mieszkań. Dużym atutem jest również dość niedaleka odległość od głównych miasteczek wyspy.

Zachód wyspy

  • San Juan – tłum. Św. Jan

Jeśli trafiasz w to miejsce, to raczej powodem jest niska cena za kwaterę. Jest to mało popularna miejscowość, zamieszkana w większości przez tubylców. Plusem może być dosyć ciekawa lokalizacja, blisko do uroczej i nieco „ekskluzywnej” plaży Abama, do klifów los Gigantes czy do wąwozu Masca. Mamy tutaj dosyć długą plażę z ciemnym piaskiem i ładnymi widokami na okolicę.

  • Los Gigantes – spotkanie z gigantami

Pod względem widoków jest to jedna z ładniejszych miejscowości Teneryfy. Klify w Los Gigantes dosłownie zapierają dech w piersiach. Niewielki port, który się tutaj znajduje jest wręcz fabryką atrakcji, codziennie startuje stąd masa łódek i motorówek, które zabierają turystów na różnego rodzaju rejsy. Znajduje się tu również mała plaża, ze wspaniałym widokiem na wspomniane klify. Samo miasteczko jest niewielkie, dość ciche, choć tętniące życiem za dnia. Centrum przy porcie jest wypełnione knajpkami, a sama miejscowość jest dość licznie wypełniona przez… Niemców, którzy wyraźnie upodobali sobie to miejsce. Wiele biur podróży oferuje atrakcyjne cenowo zakwaterowanie, miejcie jednak na uwadze położenie los Gigantes, samochód wysoce wskazany.

Północ wyspy

  • Garachico – miasteczko z historią

W XVI i XVII wieku był tu największy port Teneryfy, dosłownie łączący handel Ameryki i Europy. Niestety, w 1706 roku wybuch wulkanu „zatopił” miasto i prężnie działający port siedmioma warstwami lawy. Dziś pozostają tylko wspomnienia z lat świetności Garachico. Aktualnie jest to bardzo spokojne miejsce, kojarzące się raczej z pięknymi widokami, dużymi falami, dobrą i tanią kanaryjską kuchnią. Miasteczko jest ładne, w typowo kanaryjskim stylu, ludzie są tu bardzo przyjaźni. Największą atrakcją Garachico są naturalne baseny, powstałe właśnie w zastygłej lawie i to jest chyba główny powód pojawiania się tu turystów. Miejscowość jest zamieszkana głównie przez tubylców. Zimą należy się tutaj spodziewać zmiennej pogody, latem zdecydowanie cieplej i mniej deszczu. Jest to ładne miejsce, ale raczej na maksymalnie jeden dzień ze względu na małą ilość atrakcji.

  • Puerto de la Cruz – nie tylko papugi

Jeśli decydujecie się na podbój północnej części wyspy, ta miejscowość zdecydowanie ma potencjał. Oczywiście główną atrakcją jest Loro Park, który z niewielkiej papugarni, na przestrzeni lat stał się pełnym niespodzianek zoo. Puerto de la Cruz ma jednak o wiele więcej do zaoferowania. Samo miasteczko ma ciekawą zabudowę, jest pełne magicznych uliczek z przytulnymi restauracjami i kawiarniami, placami, skwerami… Plaże są ciemne, ale bardzo przyjemne. Duże wrażenie robią zatoki pełne kłębiących się fal, tuż przy głównej promenadzie. Pogoda w kratkę, typowa dla północy wyspy. W lato dość wysokie temperatury, zimą raczej deszczowo. W Puerto de la Cruz osiedliło się wiele nacji, choć chyba najwięcej Niemców. Jeśli nie planujecie większych eskapad, obejdzie się bez auta, chociaż będąc już tutaj warto zajrzeć do pobliskich miejscowości.

  • La Laguna – studencka stolica

Jest to miasteczko uniwersyteckie, nigdzie na wyspie nie znajdziemy tyle młodych osób, co tutaj, a mimo to jest to miejsce dość spokojne i na wysokim poziomie (pachnie intelektem 😊). La Laguna ma niesamowity klimat, zawdzięcza to swej architekturze z XVI i XVII wieku. Spacer wśród ulic la Laguny przenosi nas o wiele lat wstecz, sama przyjemność napić się kawy lub zjeść obiad w tym miejscu. To typowo kanaryjskie miasteczko, więc jest to okazja do zasmakowania tutejszej kultury i oczywiście lokalnej kuchni i win. W La Lagunie lubi popadać, nie znajduje się przy oceanie, więc plaży nie posiada. Jednakże dzięki doskonale rozwiniętej komunikacji miejskiej, łatwo możemy udać się w każdy zakątek wyspy.

  • Santa Cruz – stolica, małe Rio de Janeiro

Jaka jest stolica raczej każdy wie. Dużo ludzi, dużo sklepów, dużo aut, dużo wszystkiego. Santa Cruz nie będzie, więc dla Was spektakularnym zaskoczeniem, no chyba, ze przylatujecie tutaj w lutym. Nie każdy wie, że na Teneryfie odbywa się drugi pod względem wielkości karnawał na świecie, tuż po Rio de Janeiro. Tak, tutaj poczujecie, że Teneryfa to wyspa jak wulkan gorąca!

Poza karnawałem, Santa Cruz może się pochwalić piękną, długą plażą z palmami i jasnym piaskiem, która znacznie się wyróżnia na tle innych plaż Teneryfy. Dodatkowo w stolicy znajduje się kilka bardzo efektownych parków, pełnych palm, bujnych kwiatów i fontann, oraz sala koncertowa, która do złudzenia architekturą przypomina operę w Sydney.

Znaczną większość stanowią tutaj tubylcy, może to być, więc dla Was dobra okazja do wtopienia się w tłum, spróbowania lokalnych dań, czy wreszcie posłuchania hiszpańskiego. Transport działa tutaj oczywiście bardzo sprawnie – mamy do dyspozycji autobusy i tramwaje.

Opisaliśmy dla Was najbardziej popularne pod względem zakwaterowania zakątki Teneryfy. Jeśli na naszej liście nie znaleźliście nazwy jakiejś miejscowości, polecamy zaznajomić się z najbliższą, która została przez nas opisana. Teneryfa posiada wiele pięknych miejsc, ale pamiętajcie, że nie wszystkie z nich są dobrze skomunikowane z pozostałymi. Jeśli decydujecie się na krótszy pobyt, warto pomyśleć o kwaterze blisko miejsc, które najbardziej Was interesują.

Jeśli już wiecie gdzie najlepiej się zatrzymać na Teneryfie, nie zapomnijcie zapoznać się z naszą ofertą wycieczek i atrakcji. Możecie także złożyć nam zapytanie o noclegi w Waszej ulubionej miejscowości. Zapraszamy!

Leave a Comment

Your email address will not be published. All fields are required.